UL. DWORCOWA – STACJA KOLEJOWA

Adres : ul. Dworcowa - Stacja Kolejowa

  W dniu 17 sierpnia 1877 roku oddano do użytku stację kolejową Mława drugiej klasy jako końcową stację Kolei Nadwiślańskiej łączącą drogi kolejowe o różnej szerokości torów. Cały kompleks stacji kolejowej został zbudowany na terenie Woli Łomskiej w odległości 3,5 km od miasta.

  Do pruskiej stacji pogranicznej Iłowo prowadziły dwa tory, po lewej tor niemiecki natomiast po prawej szerszy tor rosyjski. Umożliwiało to pociągom z Niemiec i Rosji dojazd do sąsiedniej stacji.

1878 rok - Plan stacji Mława z "Przeglądu Technicznego"

  Stacja miała długość około 1.5 km od strony północnej znajdowały się szerokie tory rosyjskie z 34 rozjazdami. Przy drodze do miasta wystawione były mniejsze magazyny służące wyłącznie do przyjmowania towarów miejscowych. Dalej w kierunku wschodnim znajdowała się parowozownia z trzema torami wjazdowymi, w której mogło się pomieścić sześć parowozów. Obok niej znajdowały się zbiorniki na wodę oraz tarcza obrotowa do przestawiania parowozów. Do czasów obecnych ocalała z parowozowni jej wschodnia część tzw. wieża ciśnień przy ul. Brukowej.

Parowozownia na mławskiej stacji

  Od strony południowej znajdowały się tory niemieckie z 16 rozjazdami. Pomiędzy torami rosyjskimi i niemieckimi znajdował się dworzec kolejowy i zlokalizowany był na początku stacji od strony Prus. Budynek zbudowany był z cegły, miał długość 94 m i szerokość 15,5 m. Z wszystkich stron był otoczony krytym peronem. Podjazd do dworca dla podróżnych znajdował się z boku od strony przejazdu kolejowego. We wschodniej części gmachu dworca mieściły się sale pasażerskie 1, 2 i 3-ej klasy, kancelarie zawiadowcy stacji, bufet, poczta i telegraf oraz mieszkania właściciela bufetu i zawiadowcy. Natomiast w zachodniej części mieściły się biura ekspedycji, agentury handlowej oraz sale komory celnej.

  Z boku dworca w kierunku Warszawy znajdowała się tarcza obrotowa dla parowozów niemieckich, następnie magazyn komory służący do oclenia towarów zagranicznych. Był to budynek dwupiętrowy ogrzewany za pomocą kaloryferów i zaopatrzony w windy przenoszące towary z jednego piętra na drugie. Dalej był magazyn Kolei Nadwiślańskiej oraz perony kryte i odkryte służące do przeładowywania towarów z jednych wagonów na drugie. Oprócz tego dla agentów towarzystwa zbudowane zostały dwa drewniane domy mieszkalne w pewnej odległości od torów, jak również budynki dla komory.

  Pierwszy jednopiętrowy budynek z biurami na dole i z apartamentami dla dyrektora i jego pomocnika na górze. Pierwszym dyrektorem mławskiej komory był Nikonow.

  Drugi to główny gmach mieszkalny dla służby i urzędników, w którym znajdowało się 27 mieszkań urządzonych komfortowo liczących od jednego do sześciu pokoi z kuchnią. Na poddaszu umieszczono zbiornik wody, z którego woda była rozprowadzana do wszystkich kuchni i ustępów obu budynków oraz łaźni, pralni i kranów pożarniczych. Na zapleczu tych budynków znajdowały się jeszcze stajnie, lodownie oraz budynki gospodarcze. Głównymi przedmiotami eksportu przez mławską komorę celną były: zboże, mąka, otręby, kartofle, słonina, drzewo, cukier, nafta, masło, gęsi, raki i jaja. Natomiast importowano: maszyny rolnicze, skóry, śledzie, produkty chemiczne, wyroby galanteryjne, wyroby stalowe, materiały jedwabne oraz wełniane. Pod koniec XIX wieku powstał ogród spacerowy przy pierwszym budynku komory, a w 1901 roku zbudowano budynek naprzeciwko dworca z przeznaczeniem dla szkoły kolejowej. Do szkoły, której przełożoną była pani Szklarenko uczęszczało 150 dzieci.

  W 1902 roku w Święta Wielkanocy wybuchł na dworcu pożar, w którym zginęły dwie osoby. Wschodnia część dworca uległa całkowitemu zniszczeniu. W kolejnych latach dworzec został odbudowany.

  Po wybuchu I wojny światowej stacja kolejowa stała się głównym punktem ataków. W dniu 28 sierpnia 1914 roku z rana na stację kolejową zostało zrzuconych dziewięć bomb przez niemiecki sterowiec „Zeppelin”. Jedna z nich przebiła dach i wybuchła w sali pierwszej klasy. Kolejna bomba spadła na peron w miejscu, gdzie wysiadał z wagonów jeden ze szwadronów rosyjskich. W skutek wybuchów bomb na stacji Mława ucierpieli również kolejarze. Zginął dozorca składu paliwa Saweliew a ranni zostali: naczelnik stacji Mława Zynimirski, pomocnik naczelnika stacji Krycki, maszynista Polakowski oraz konduktor Bojko. Po zbombardowaniu stacji sterowiec próbował się oddalić w kierunku północno-zachodnim ale został ostrzelany przez artylerię rosyjską a jeden z pocisków uszkodził ster co spowodowało, że sterowiec opadł na ziemię a jego załoga dostała się do niewoli. Rosjanie wycofując się ze stacji wysadzili magazyn komory oraz magazyny Kolei Nadwiślańskiej. Z magazynów pozostało tylko część magazynów drewnianych od ul. Kolejowej.

  W czasie wojny stacja kolejowa była węzłem transportowym, poprzez który Niemcy dostarczali zaopatrzenie na linię frontu. Sprzęt wojskowy i zaopatrzenie było przeładowywane na kolej wąskotorową zbudowaną przez Niemców do tych celów. Wojska niemieckie stacjonujące w Mławie były często wizytowane przez swoich zwierzchników. W dniu 13 maja 1915 roku przybył koleją do Mławy król Saksonii Fryderyk August III wizytując swoje wojska.

Poniżej przedstawiam galerię zdjęć z okresu I wojny światowej.

  W dniach 13-19 listopada 1918 roku na stacji mławskiej odbywało się rozbrajanie żołnierzy niemieckich, w wyniku którego zebrano 12.000 karabinów oraz 120 karabinów maszynowych. Całe zebrane uzbrojenie wraz z amunicją zostało wysłane do Warszawy 23 listopada i przekazane nowo powstałej armii polskiej.

  W dniu 17 grudnia 1918 roku pracownicy stacji oraz mieszkańcy Mławy dowiedziawszy się, że specjalny pociąg wiezie ambasadora niemieckiego hr. Kesslera, z którym rząd polski zerwał stosunki dyplomatyczne, zerwali na pewnej przestrzeni szyny kolejowe, z których są kierowane pociągi na koleje pruskie i w ten sposób usiłowali nie dopuścić do dalszego odejścia pociągu, aby zmusić hr. Kesslera wraz z jego otoczeniem do udania się do granicy piechotą. Przy tej okazji odbyły się nieprzychylne dla posła demonstracje.

  W dniu 18 lutego 1919 roku przybył na stację pierwszy transport żywności z Ameryki. Żywność przypłynęła do Gdańska na trzech statkach ( „Lake Mare”, „Lake Wimico” i „Lake Baencey” ) a następnie koleją została przetransportowana do punktów przeznaczenia. Przyjęciem transportów od władz niemieckich na stacji Mława zajmowali się agenci Wydziału Towarów z Ameryki Państwowego Urzędu Zakupów.

  W dniu 21 września 1921 roku o godz. 5:00 rano na stacji Mława wydarzyła się katastrofa kolejowa. Na parowóz stojący w parowozowni najechały trzy parowozy jadące z Iłowa. W wyniku katastrofy zginęło trzech maszynistów natomiast dwa parowozy zostały zdruzgotane a pozostałe dwa poważnie uszkodzone. Zniszczeniu uległa również parowozownia, z której pozostała tylko wieża ze zbiornikiem wody.

  W dniu 29 grudnia 1922 roku w nocy wybuchł pożar na dworcu. Ogień pojawił się w kasie biletowej i szybko rozprzestrzenił się na cały gmach. Spłonął cały piętrowy dworzec z wyjątkiem poczekalni II klasy. Straty wyniosły około pół miliarda marek. Prawdopodobnie wtedy całkowitemu zniszczeniu uległa piętrowa część dworca od strony wschodniej, która została rozebrana.

  

  W okresie międzywojennym istniało przy dworcu wiele organizacji między innymi kolejowa straż pożarna oraz oddział Kolejowego Przysposobienia Wojskowego.

1927 rok - Kolejowa Straż Pożarna z komendantem Stefanem Borowym i dowódcą St. Krzysztoporskim na czele

Kolejarze posiadali własną orkiestrę, dwie biblioteki, drużynę teatralną amatorską, która występowała we wspaniałej sali teatralnej znajdującej się na dworcu przy peronie. Urządzano tam często własne akademie, koncerty, odczyty, widowiska i pokazy.

1925 rok - Zdjęcie z okazji przekazania funkcji zawiadowcy stacji Stefanowi Borowemu przez Franciszka Nielapca

Kolejowa Straż Pożarna została założona 1 kwietnia 1926 roku a jej naczelnikiem został St. Krzysztoporski. W dniu 2 października 1927 roku straż obchodziła podniosłą uroczystość poświęcenia sztandaru.

  W dniu 2 marca 1927 roku o godzinie 10:15 nastąpił silny wybuch w elektrowni kolejowej znajdującej się na placu u zbiegu ul. Kolejowej i ul. Kościelnej. Wybuch był tak silny, że odczuła go cała Mława. Elektrownia stanęła w płomieniach a akcja ratunkowa trwała kilka godzi. Na szczęście w wybuchu nikt nie ucierpiał. W tym czasie ruch na stacji był chwilowo wstrzymany. Dodatkowo stacja została pozbawiona prądu i wody. W następnych latach zniszczoną elektrownię rozebrano.

  W dniu 1 września 1939 roku dworzec został ostrzelany przez wojska niemieckie i uległ spaleniu. W następnych dniach w budynku dużej komory Niemcy założyli tymczasowy obóz jeniecki, w którym przetrzymywali polskich żołnierzy.

Poniżej przedstawiam galerię zdjęć z okresu II wojny światowej.

Niemcy odremontowali tylko piętrową zachodnią stronę dworca zmieniając jego wygląd. Do dzisiaj nie zachowała się żadna część z dawnego nadgranicznego dworca Kolei Nadwiślańskiej.